niedziela, 11 stycznia 2015

Karnawałowa maska

Ostatnio zaczęłam zabawę z gipsem, czasem z lepszym czasem z gorszym skutkiem robię odlewy gipsowe masek (jest to jedyna forma jaką posiadam, więc wybór mam bardzo ograniczony). Niestety gips nie zawsze chce ze mną współpracować ;), a to zanim wlałam go do formy zdążył zgęstnieć- tak to jest jak się człowiek zajmuje kilkoma rzeczami na raz, a to nie udało mi się osiągnąć pożądanej konsystencji i maska wyszła za cienka i przy wyjmowaniu z formy rozpadła się na kilka kawałków. No bo, sami powiedzcie, jak rozumieć sformułowanie "konsystencja śmietany", której śmietany? 12%, 18% czy może 30% ...;) 
Mimo wszystko zabawę z gipsem uważam za udaną i bardzo przyjemną, efektem jest między innymi taka maska:


Po wyschnięciu odlew pomalowałam farbami akrylowymi i pokryłam dwuskładnikowym medium spękającym, który używam do decoupagu, a na koniec postarzyłam ją pastą antyczną.

Jak maska to karnawał, jak karnawał to bal a jak bal to wyzwanie w SZUFLADZIE- jednym słowem maskę zgłaszam do Wyzwania nr 1-"Niech żyje bal!"


A przy najbliższej okazji pokażę Wam co udało mi się zrobić z maski, której odlew nie wyszedł.


5 komentarzy:

  1. Bardzo ładna:) Wygląda jakby była z targu staroci. Oryginalny pomysł:)
    Pozdrawiam
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna. Bardzo podobają mi się te pęknięcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna maska:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...