wtorek, 28 kwietnia 2015

Ach, motylki już fruwają....

... dni wiosenne przybywają...


Śniadanie na trawie? Jestem za! No może jeszcze ciut za zimno na siedzenie na gołej ziemi więc zróbmy śniadanie na tarasie. Tak czy owak przyda się taca, wiosenna, pełna motyli, przecierana. Ech... szkoda tylko, że nie mam tarasu...





16 komentarzy:

  1. hm....no dzis to bym powiedziała,że zdecydowanie jesiennie było, ale wczoraj to przepiękne lato)))))
    Taca bajeczna))))
    Jak ja uwielbiam takie przecierki)) ....bardzo)
    pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszło, uwielbiam motyw motyli :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie :) Motylki i piękne wykończenie tworzą idealną całość :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna tacka masz racje idealna na wiosnę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna ta taca! Dzięki różnej wielkości motyli, wygląda tak, jakby faktycznie one były w ruchu... niesamowity efekt!.
    pozdrawiam i będe zaglądać do Ciebie częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wiosennie i dziewczęco, bardzo mi się podoba
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow jest cudowna. Ja mam taras ale nie mam takiej tacy :D. Pozdrawiam z party u Diany! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorystyka i wykończenie bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bez tarasu też z takimi motylami można pofruwać :) Przepiękna taca!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taca wygląda pięknie:) a ja też jestem za...śniadaniem w towarzystwie takiej tacy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taca cudna :)
    Motyw motylków dodaje jej niepowtarzalnego uroku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...