środa, 19 sierpnia 2015

Pajęcza sieć


Pamiętacie jeszcze moje zachwyty nad Land Artem? Jakiś czas temu pojawił się u mnie post na ten temat, moim zdaniem jest to bardzo ciekawa dziedzina sztuki, z którą można się zaprzyjaźnić nie będąc artystą. Postanowiłam się pobawić i korzystając z wolnego czasu zrobić kilka  małych instalacji, jako pierwszą prezentuję Wam Pajęczynę, która powstała w pewien deszczowy, dosyć chłodny, lipcowy dzień; tak, tak, w czasie tegorocznych wakacji nie tylko upały się panoszyły. W ten sposób udało mi się uratować dzieci od nudy i, muszę przyznać, że dzieciaki okazały się fantastycznymi odbiorcami moich prac ;), zabawa bardzo im się spodobała (pomarańczowy pająk czyli szyszka opleciona muliną to pomysł mojej bratanicy) a ciocia Kalina została nazwana "Artystką". Pajęcza sieć zawisła nad jeziorem Nidzkim.



Maja dała się złapać w sieć...

Gdzieś nad jeziorem Nidzkim...

Po dwóch tygodniach pajęczyna wisiała nadal, co prawda lekko potargał ją wiatr (albo żeglarze) ale prezentowała się całkiem okazale ;)
A niedługo pokażę Wam kolejną landartową pracę, którą udało mi się zrobić w te wakacje!

Jeśli ktoś chce się pobawić ze mną to zapraszam:



6 komentarzy:

  1. Fajna pajęczyna, a zdjęcie pająka z bluza z kermitem po prostu super

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż miło popatrzeć na Twoją pajęczynkę, sama pamiętam jak w dzieciństwie takie robiłam:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł, chciałabym taka pajeczynkę znaleźć przypadkiem w lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna pajęczyna i pająk całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy pomysł :) Ciekawa jestem nowej pracy.
    Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...