wtorek, 4 sierpnia 2015

Wspomnienia po raz drugi


W przerwie między jednym a drugim wyjazdem znalazłam chwilę czasu na odwiedzenie blogosfery, między jednym a drugim praniem pochwalę się moją pracą i zajrzę też do Was. Pamiętacie może moja deseczkę na zdjęcia? Jeśli nie to zajrzyjcie tutaj. Ostatnio udało mi się skończyć drugą, bardzo podobną do tej pierwszej, ta też pełni role ramki na zdjęcia. Z tą było więcej kłopotów, po pierwsze kupiłam nowy lakier akrylowy, który lepi się do wszystkiego (nawet kilka godzin po wyschnięciu) i deseczka przykleiła się do ceraty, która leży na moim stole-pracowni. Co gorsze wcale nie chciała się odkleić, z długiej walki, którą stoczyłam przeciw desce i ceracie wyszłam zwycięsko i bez obrażeń, jednak na ceracie został wielki płat lakieru z farbą. Przyznam, że pierwszy raz spotkała mnie taka przygoda ;) A może to wina ceraty a nie lakieru?
 Udało mi się odratować moją pracę i tak wygląda dzisiaj:





Lakier wysechł i nawet się już nie lepi, niestety rany odniesione przez deskę w bitwie są trochę widoczne, ale przez to wygląda jakby miała już za sobą wiele dni wspominania.

A ja znikam na kolejny tydzień, jadę odpocząć w zupełną głuszę, bez telefonu, internetu, telewizora, prądu, bieżącej wody itp.


9 komentarzy:

  1. Świetna deseczka!! Mimo bitewnych ran :)
    Może upał zmienił właściwości farby?

    OdpowiedzUsuń
  2. deseczka całkiem fajna i bitewne blizny , tylko jej na dobre wyszły;)
    Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna deska na wspomnienia :)
    Miłego odpoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna deseczka na wspomnienia:) Podoba mi się pomysł, wykonanie i kolorystyka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajrzałam i tu, i na wcześniejszą deskę - obie piękne i bardzo mi się pomysł na przeznaczenie deski podoba :)))

    Udanego wyjazdu zatem i odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko! Ja bym pewnie wkurzona od nowa malowała! Ale pomysłowe 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. rany bitewne dodają tylko uroku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mi się marzy wypoczynek w takim miejscu. Chociaż wodę bieżącą i ciepłą wolałabym mieć. Pomysł na deseczki wspomnień podoba mi się na równi z deseczkami - i morską, i tą.

    Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna deska ;) Śliczna kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...