sobota, 24 października 2015

Magnes


Co przywozicie z podróży? Ja oprócz wspomnień i setek zdjęć zawsze przywożę magnes. Patrząc na lodówki w znajomych domach zdaję sobie sprawę, że nie jestem oryginalna, ale co zrobić z tą moją słabością... Zdarza się, że nie kupuję magnesów tylko sama je robię, i tak było tym razem, zrobiłam dwa, postarzane, z motywem kwiatowym. 





Czasem zastanawiam się, kiedy będę musiała kupić drugą lodówkę, bo na jednej robi się zdecydowanie za ciasno... Albo pozostanie mi pomalowanie kuchennej ściany farbą magnetyczną ;)


12 komentarzy:

  1. Magnesy wyglądają wspaniale i mają piękne motywy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No fajna wersja magnesów retro :)))
    Jeśli chodzi o manię zbierania magnesów to sama pamiętam jak dokładnie rok temu biegaliśmy z kolegą po Tallinie wybierając co ciekawsze egzemplarze dla jego znajomych :)) z ilości, którą wtedy nabyliśmy należy przypuszczać, że to bardzo popularne hobby ;)))
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne magnesy :) ja z każdego nowego miejsca które odwiedzam przywożę magnes :) mała pamiątka a cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne magnesy :)
    Ja przywożę głównie kamienie, drewienka i szyszki :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze można zmieniać magnesy w zależności od pory roku i uroczystości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam magnesy, a Twoje są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja magnesy często przywożę z myślą, że dla znajomych, a potem lądują na mojej lodówce ;) głownie te retro !
    a może pokażemy swoje kolekcje kiedyś? hmmm..
    twoje są urocze i takie postarzane jak lubię!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne są, bardzo podobają mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczne!!! Super te przetarcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam ostatnio transferować te motywy ale niestety z niepowodzeniem. Bardzo lubię wykonywać magnesy na lodówkę techniką decoupage. Twoje są śliczne;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...