wtorek, 8 grudnia 2015

Papierowe święta


Kocham książki, czytam je w każdej wolnej chwili, co prawda od kilku lat jestem posiadaczem czytnika ale nie przestałam kupować też tych w wersji papierowej. Dbam o nie jak o najlepszego przyjaciela, nie zaginam kartek, nie kładę grzbietem do góry, nie dotykam brudnymi rękoma, itp. I tutaj pojawia się zgrzyt... zniszczyłam książkę! Co prawda, jak dla mnie, książka, nie była nic warta (nie powiem Wam jaki tytuł miała bo pewnie znajdzie się ktoś kto się ze mną nie zgodzi) ale jednak pozostał jakiś niesmak, że dałam się ponieść wenie i "przerobiłam" ją na świąteczny wianek. Z drugiej strony jak sobie na niego popatrzę to czuję jak moje wyrzuty sumienia się wyciszają a w głowie kołacze myśl "co zrobić z pozostałych stron?"






Może na taki bożonarodzeniowy wianek bardziej nadała by się "Opowieść Wigilijna" Dickensa ale tej książki nie była bym w stanie zniszczyć ;)


20 komentarzy:

  1. No i zasmuciłam się ;))... ja też jestem z frakcji tych czytających i z braku miejsca na książki od kilku lat zastanawiam się nad zakupem czytnika i co tutaj czytam ... że zakup czytnika nie rozwiązuje sprawy - nadal "gen odpowiedzialny za syndrom nabywania książek" jest nadal "aktywny" ;))
    Wianek piękny ... z pozostałych stron zrobić choinki, bombki etc. :))
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie czytnik rozwiązał sprawę :) I nie zamienię go już i koniec :) Dekoracja super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny wianek, myślę że zostanie Ci wybaczone zniszczenie książki w końcu powstała z niej taka ładna dekoracja. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ozdoba. Ja mam taki wianek z papierową różą w środku i wisi u mnie cały rok. Muszę przyznać, że przeznaczając kartki na ten cel miałam podobne odczucia jak Ty. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka była warta przerobienia na tak efektowny wianek!!! Śliczny!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, ważne, że się na coś książka przydała skoro nie była stworzona do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jest piękny ja muszę swoj znaleźć w pudłach - za dużo tego wszystkiego mam i już sama nie wiem co -buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  8. Wianek fajny, chociaż mole książkowe wolą książki na półce niż na drzwiach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję że miałaś rację - że nie była godna by jej zostawić. Bo ozdoba wyszła piękna!
    Ps zapraszam an zrozdanie do mnie.
    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawą ozdobę stworzyłaś, a z reszty kartek zrób wianek dla przyjaciół.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm, bardzo oryginalne, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  12. efektowne! Mój blog Ma i Bla przy okazji zapraszam do siebie na rozdanie :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka dekoracja prezentuje się świetnie :) Fajny miałaś pomysł :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda świetnie, moja Koleżanka używa starych książek z ubytkami do swoich nowych tworków :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wianek wygląda nie ziemsko !! Czasami trzeba coś zniszczyć ,aby dać temu przedmiotowi drugie życie,więc wyrzuty przegoń i ciesz się swoją pracą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny wianek :) Rozumiem wyrzuty sumienia, ale jeśli książka faktycznie była "niegodna" (oj, znam kilka takich:)) to nie ma się co przejmować :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. super ... lube takie nietuzinkowe dekoracje .. a na przyszłość polecam gazetę - też ma druk ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny wianek! Dałaś tej książce nowe życie! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...