sobota, 30 stycznia 2016

Malowana torba


Zapytałam ostatnio sześcioletnią dziewczynkę co chciałaby mieć namalowane na płóciennej torbie, myślicie, że byłam zdziwiona jej odpowiedzią? Wcale! No bo co innego mogłaby chcieć sześciolatka... ;) 
Torby płócienne i farby do tkanin miałam w domu - nic nie musiałam kupować (postanowienie na ten rok), z ochotą zabrałam się do malowania i po dwóch dniach zamówienie było gotowe. 




Mam dziwne wrażenie, że nie będzie to ostatnia torba jaką ozdobię ;)



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Piórka


Wydawało mi się, że z nowym rokiem będę miała więcej czasu na tworzenie i zajmowanie się blogiem, a tu, póki co, jest odwrotnie. Jakby doba zrobiła się krótsza a do tego czas zaczął szybciej płynąć... Może ktoś zna jakiś sposób na "zatrzymanie" czasu? ;)
Ostatnio powróciłam do grafiki, mam nadzieję że uda mi się na dłużej a nie tylko na ten jeden raz, powróciłam bo kilka lat temu zajmowałam się serigrafią czyli sitodrukiem (może kiedyś pokarzę Wam kilka moich prac), tym razem nie jest to sitodruk tylko prosta grafika wykonana cienkim pisakiem. Oprawiłam ją w ramkę i jest gotowa do powieszenia.




Na dzisiaj to wszystko. A ja wracam do codziennych zajęć. 
Miłego tygodnia!




poniedziałek, 18 stycznia 2016

Zimowe motyle


Za oknem piękna zima, w planach mam spacer z aparatem, ale czekam aż niebo się troszkę rozchmurzy, więc póki co u mnie wiosennie. W ramach wykorzystywania domowych zapasów powstały trzy papierowe motylki. Przysiadły na patyczkach drewnianych i spokojnie mogą służyć za ozdobę kwiatków doniczkowych, można wykorzystać je na karnawałowych stołach albo schować do szuflady i poczekać na wiosnę ;). Moje najprawdopodobniej poczekają na cieplejsze dni i powiększenie stadka, bo mam zamiar zrobić jeszcze kilka takich motylki.






Miłego dnia!


wtorek, 12 stycznia 2016

Karnawałowo


Przeszukując domowe zapasy "przydasi" znalazłam cztery styropianowe oponki, nawet nie pamiętałam, że je posiadam ;). Jedną z nich bez wahania przerobiłam na karnawałowy wianek. Najwięcej czasu zajęło mi ozdabianie piórek, smarowanie klejem i obsypywanie  ich brokatem, ale efekt końcowy bardzo mi się podoba. Maskę zrobiłam z papieru, który też wysmarowałam brokatem - w końcu to karnawał! Wianek zdobi już drzwi mojego domu i wzbudza powszechne zainteresowanie.





sobota, 9 stycznia 2016

Let's dance!


Mróz zelżał a ja, wraz ze wzrostem temperatury, powracam do życia. Co ja poradzę na to, że jestem ciepłolubna i w mroźne dni jestem w stanie robić tylko minimum potrzebne do przeżycia, najchętniej siedzę pod kocem z książką w ręku i rozleniwiam się ;)... Na szczęście zrobiło się już cieplej!
W tym roku mam zamiar, w ramach oszczędności i bycia bardziej kreatywną, wykorzystać do moich prac rzeczy, które znajdę w domu i nie kupować żadnych pudełeczek, szkatułek, wycinanek, papierów itp., sama jestem ciekawa czy mi się to uda...
Pierwszą pracą w tym roku są kolorowe obrazki do pokoju małej baletnicy wykonane z papieru do scrapbookingu - wszystko z domowych zapasów.




A ponieważ mamy karnawał tańczmy ile się da!
Let's dance!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...