czwartek, 31 marca 2016

Jest!

Jest! Udało się! Moja pierwsza czapka, którą własnoręcznie zrobiłam na drutach! Wiem, że nie jest idealna, ale jest moja! Nie zrażam się i ćwiczę (dziergam) dalej, kolejne czapki (i nie tylko) będą lepsze i lepsze i... :) 
Sześciolatka nie chciała być modelką, nie pomogła nawet paczka żelek, co prawda pozwoliła sobie zrobić kilka zdjęć ale o wyjściu na światło dzienne nie było mowy. Czapka została na jej głowie przez pół wieczoru, dobrze, że nie wyszła gruba to się nie zgrzała ;).


W kwestii użytej włóczki nie jestem w stanie powiedzieć ani słowa, poza tym, że znalazłam ja w domu. Co do drutów to były dosyć grube, chyba 4 ale nie jestem pewna. Może ciut za grube do użytej włóczki ale dzięki temu czapka nie wyszła ciepła - idealna na aktualną pogodę!
Druty stały się moim nowym hobby, nigdy nie przypuszczałam, że może to być takie wciągające i relaksujące zajęcie!


4 komentarze:

  1. Gratuluję i podziwiam za druty :)
    Świetna czapka i ma ładny kolorek
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna czapka! Poradziłaś sobie z warkoczami, więc jest dobrze:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna czapeczka!:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...