poniedziałek, 27 lutego 2017

Zakurzyło się tutaj troszkę. Dawno mnie nie było... a to wszystko przez Instagram, który jest bardzo wygodny w użytkowaniu. Pstryk, zdjęcie, klik i już w sieci. I jakoś tak wygodniej bywać na Insta niż w blogosferze. Jakaś taka wygodnicka się zrobiłam... a może leniwa... albo nowoczesna?
No dobrze, winę za moją nieobecność zwaliłam na serwis społecznościowy (czuję się usprawiedliwiona) czyli czas pokazać Wam co ostatnio zmalowałam. 
A przerobiłam pudełko po wysokoprocentowym trunku na skrzyneczkę na... hmm jeszcze nie wiem na co ją przeznaczę... Zainspirowała mnie jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa, chyba nie muszę mówić jaka ;)



Skrzyneczka najładniej wygląda jak stoi tak jak na zdjęciach i utrudnia mi to wymyślenie co można w niej przechowywać.
Mam nadzieję, że na coś wpadnę!


5 komentarzy:

  1. Piekna skrzyneczka wyszla Ci :)) Ja osobiscie przed insta sie jeszcze bronie :)) hihi Na razie juz i tak sam fb i pewna super grupa wciaga niesamowicie mnie :) Ale jednak na blogu ,czuje sie jak u siebie i dlatego nadal prowadze go :) Widzialam podusie na prezenty swiateczne Cuudnie Ci wyszly :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...